
Pisałam tutaj już o tym moim chełpieniu się faktem, że zarobiłam miliony w
MLM, ale nigdy pierwsza do nikogo nie napisałam.
Tak, chełpiłam się, bo do niedawna, będąc networkerem z 33 letnim stażem, po
wielu dobrych i złych szkołach, sukcesach i sromotnych porażkach, w 2015 roku
spotkałam dwie osoby, które pokazały mi prawdziwy biznes. Dopiero wtedy
zaczęłam zarabiać. Opowiem o tym tutaj, albo na blogu. Jeszcze nie wiem jak,
ale to zrobię.
Mimo iż wiem, że się da nie pisać do ludzi i budować efektywne zespoły i każdy
to może robić, i uwaga, nie mówię o płatnych reklamach, organicznie, bez
spamowania, po prostu ludzie do Ciebie przychodzą sami.
Każdy tak może pracować, ale nie każdy potrafi. Ja potrafię i wiem, jak to
robić, jednak jest wielki problem. Nie byłam duplikowalna. Wiele osób
przychodziło do mnie, żeby wybadać i dowiedzieć się, co to za czary mary
robię. A to nie jest nic trudnego, jednak wymaga nieziemskiej dyscypliny, a
mało kto ją ma. Myślę, że wybitne typy, które mają jasną wizję swojego życia.
Ja mam i oczywiście za taką się uważam
Natomiast MLM to system duplikacji i każde odstępstwo od strategii niestety
wydłuża drogę do awansu, a czasem całkowicie ją niszczy tak, że człowiek
wypada z kursu.
Najczęściej dzieje się tak dlatego, że człowiek, to jest taka głupia istota.
Co 72 godziny potrzebuje nowej podniety, fajerwerków, dopaminy, bo inaczej się
nudzi.
Dlatego tyle ludzi skacze z kwiatka na kwiatek, bo nie wypracowali w sobie
umiejętności automotywacji, bo szukają tej motywacji u innych, bo wierzą że to
inni guru mogą ich zmotywować.
Guzik prawda! Starych koni się nie motywuje
To tekst jednego z trenerów kadry narodowej i bardzo go lubię, bo się z nim w
100% zgadzam. Motywacja mieszka w nas. Tam głęboko w środku. Przecież jeśli
chce Ci się sikać, to nie lecisz do swojego mentora i nie błagasz go, żeby Cię
zmotywował do pójścia do łazienki. Zgadza się?
Jeśli potrzebujesz motywacji z zewnątrz, to znaczy, że nie masz ani wizji
siebie na następny dzień, ani za rok, ani za 5 lat. Nie wiesz czego chcesz,
nie wiesz z kim chcesz działać. Nic nie wiesz. Miotasz się. I albo odpuścisz,
albo się weźmiesz w garść. Drogi masz tylko dwie.
OK. Zakopałam się w temacie motywacji, a miało być o duplikacji.
Od pewnego czasu piszę do ludzi. Działam prężnie. Robię to, o czym przez całe
lata jęczałam, że to takie be, że niekomfortowe, że głupio mi pisać, że czuję
się jak akwizytor, itd.
A mimo to przez całe lata zazdrościłam tym ludziom, którzy to robili i nie
mieli z tym żadnego problemu. W tej chwili ja nie mam z tym problemu. Cieszy
mnie to, ładuje dodatkową energią. Nie wciskam niczego. Rozmawiam z ludźmi,
poznaję ich, mają swoje sprawy, problemy. Jestem w tym i pochłania mnie to
coraz bardziej. Czuję się niezwykle szczęśliwa, bo nareszcie potrafię to robić
i czuję się z tym fenomenalnie.
Dzisiaj rozmawiałam z moją mentorką i mówię jej, jak mnie to cieszy, a Ona do
mnie: Wiola, ja widzę jak Ci się oczy świecą, jak o tym mówisz.
I to jest jedna z moich inwestycji. Czas, dobra energia i porusza się całe
pole energoinformacyjne. Dzieje się coś, czego jeszcze nie potrafię opisać,
ale nawet w moim zespole dzisiaj zauważyłam kilka rzeczy bardzo pozytywnych.
Więc teraz robię najprostszą rzecz na świecie. Przede wszystkim duplikowalną.
Pisanie (rozmawianie) z ludźmi jest najważniejszą umiejętnością w każdym
biznesie. Nie ważne, czy człowiek do nas dołączy. Ważne, aby pamiętał dobrą
atmosferę, abyś sprawił, że się dobrze poczuł. Bo to na czym się skupiasz -
rośnie, a trening czyni mistrza.
Duplikowalna prostota jest najlepszą strategią i nigdy się to nie zmieni, bo
człowiek nie ewoluuje tak szybko. Ustroje się zmieniają, rządy się zmieniają,
a natura ludzka wciąż pozostaje taka sama. Zatem...
Jeśli masz dobrą strategię, prostą, to po pierwsze nie komplikuj jej, usiądź
na dupie i zrób te 5 zadań!!! Potrzebujesz na to tylko 1 godziny w ciągu
całego dnia, do jasnej anielki...
Potrzebujesz rozmowy, silnej osobowości i pokierowania we właściwą stronę - jesteś w najbardziej właściwym miejscu.
Kliknij na guzik, a potem wpisz: POTRZEBUJĘ WSPARCIA!


